logo

emotka1

19 września w naszej szkole obchodziliśmy kolejne nietypowe święto Dzień Emotikona…

W sali 45 uczniowie klasy I liceum ozdobili okna w nietypowy sposób. Matematyka objawiła się nieco inaczej. Trzeba było wszystko dobrze pomierzyć, podzielić, zamienić jednostki, zaplanować, oszacować, odwzorować wzór, utrzymywać odpowiednie i równe odległości (do tego równoległe i prostopadłe), stosować poprawne kolory i do tego wszystkiego kwadratami…

Udało się :-)

 

Słów kilka na temat samego święta….

Słowo “emotikon” pochodzi od angielskich wyrazów emotion i console, w skrócie con. (konsola, klawiatura).

Pierwszy znaczek :-) pojawił 30 marca 1881 roku w satyrycznym magazynie „Puck”. Profesor Scott Fahlaman pierwszy raz użył komputerowego emotikona 19 września 1982 o godzinie 11.44. Stąd właśnie, na tę datę przypada święto tych minek.

Obecnie większość komunikatorów zamienia typograficzne znaki, na kolorowe obrazki buziek. Powstają coraz bardziej wymyślne grafiki, lecz można zauważyć w Internecie też grupę tradycjonalistów, którzy wolą proste znaczki:

emotka2- zwyczajne (zachodnie) np. :D

- mangowe (japońskie) np. (>_<).

W pierwotnym zamyśle emotki powstały, aby ułatwić w wirtualnej komunikacji przekazywanie emocji. Psychologowie twierdzą, że używanie tych znaczków ma dobry wpływ na budowanie znajomości on-line. Odwzajemnianie uśmieszków budzi bardzo pozytywne emocje odbiorcy.

Wstawienie prostej, graficznej buźki :D jest o wiele prostsze niż napisanie np. “Och, jaka jestem zadowolona!” czy “Bardzo się cieszę.” Warto pamiętać, że buziek można używać tylko w prywatnej korespondencji. Użycie emotikonów w smsie do szefa, e-mailu do profesora, nauczycielki czy urzędu może zostać odebrane jak spoufalanie się czy brak powagi.

Joanna Jasińska